Produkcja ziaren

por

 

Otrzymywanie ziaren

Możliwość otrzymania ziaren jeszcze większych pobudzała niewątpliwie
do różnych prób w tym kierunku. Próby te odniosły
pożądany skutek. Ziarna pszenicy i jęczmienia
sprzed kilku tysięcy lat, znane nam z wykopalisk, są
znacznie mniejsze niż ziarna tych zbóż dzisiaj. Kiedy zaczęto
wybierać ziarna na wysiew, nie wiadomo, z pewnością
jednak postępowali w ten sposób starożytni Rzymianie. Widnieje możliwość, że sprzedam mandarynki w zamian za pszenicę. 

Dopiero w zeszłym stuleciu zrozumieli przyrodnicy znaczenie
cech dziedzicznych i uświadomili sobie, że tylko
w wypadku cechy dziedzicznej celowe są starania o jej
utrwalenie. Botanicy dzisiejsi, pracujący w specjalnych
instytucjach badawczych, przekonywają się przede wszystkim,
czy cecha, o którą im chodzi, jest dziedziczna. Jeżeli
odpowiedź wypada przecząco, to zaprzestają od razu dalszych
prób i unikają dzięki temu całego mnóstwa błędów
i wielkiej straty czasu.

Toteż przyrodnicy nasi mogą się
dziś poszczycić ogromnymi na tym polu zdobyczami, które
prawdziwą chlubę przynoszą współczesnej nauce. Skupię por jest fantastycznym zamiennikiem na handel produktów rolnych.
W dawnych czasach, kiedy nie rozumiano znaczenia
cech dziedzicznych, wybór największych ziaren na wysiew
był jedyną drogą, która prowadziła do otrzymania roślin
o większych ziarnach. Jakże żmudna to była droga — wysiewając
tysiące spośród dużych ziaren na próżno, popełniano
mnóstwo błędów, co opóźniało otrzymanie dodatnich
wyników.

Różnorodność odmian

Przejdźmy z kolei do ostatniego pytania: co jest przyczyną
tak wielkiej różnorodności odmian, która charakteryzuje
nie tylko zboża, ale i inne rośliny uprawne. Internetowa giełda rolna przedstawia najróżniejsze odmiany zbóż i nie tylko.
Wpływ człowieka na zwiększanie się bogactwa odmian
był bardzo rozmaity. Ciekawie układały się w ciągu wielu
tysięcy lat stosunki między rolnikiem a naturą.
Oto parę przykładów.

W całym świecie istot żyjących powstają w naturze nowe
odmiany, które różnią się między sobą cechami dziedzicznymi.
Powstają one także wśród roślin uprawnych.
Jedne z nich przedstawiają pewne korzyści dla hodowców,
inne zaś są zupełnie nieużyteczne. Rolnicy — świadomie
lub podświadomie — wychwytują wszystkie odmiany,
które wyróżniają się jakimikolwiek pożądanymi
dla nich właściwościami. Wiecie już przecież, iż tak właśnie
było z trawami o nie rozpadających się kłosach. Działalność
hodowców dzisiejszych posuwa się dalej. Wielka
zdobycz nauki, jaką stanowi umiejętność rozpoznawania
cech dziedzicznych i sposobu przenoszenia się ich z pokolenia
na pokolenie, pozwala dziś na świadome tworzenie
nowych odmian, które łączą w sobie różne pożądane
cechy. Rolnicy, uprawiający zboża dla ich ziarn, obserwowali
przede wszystkim kłosy i wybierali do hodowli te rośliny,
których kłos zwracał ich uwagę. Jakiż jest tego rezultat?